w radio tego nie słychać
Blog > Komentarze do wpisu
warszawska komunikacja a kultura
bladzac dzis 45 minut po warszawskim Marymoncie (i dalszych okolicach typu Żerań, Białołęka) odkryłam gorzki smak kultury w przestrzeni miejskiej...fajnie że będa grafiki, murale, czy obrazy na ścianie metra, ale dlaczego proste znaki na grogach...typu dojazd do centrum do metra...a to tez kultura, sa takie smutne i nie wskazuja tam gdzie trzeba...to jest wielkie pytanie . od dzis czekam na artyste, organizacje, ktora umili czas tym, ktorzy chca dojechac do kultury...bede ich wielbic i wyznawac ich wiare...
sobota, 13 stycznia 2007, ssky

Polecane wpisy

  • mistrz naprawdę odszedł

    W strugach deszczu, na warszawskich wojskowych powązkach razem z setkami ludźi zegnałam Ryszarda Kapuścińskiego. Ręka mi odpadała z zimna, musiałam wysoko trzym

  • wieczory znów pracowite

    A miało być tak pieknie, myślałam, że nadrobię, wszystkie porzucone w wirze pracy lektury (pobiłam rekord czytam 7 książek naraz), a tu sie okazuje , że moja ch

  • Przeczołgana

    Jak w ulu...święta, paszporty i fuzje...uff.Jeden wielki pracowity dzień. Ale zrozmowa Z Don Zdzisławem P. zawsze poprawia humor, chociaż, żeby się tam dostać..

Komentarze
2007/01/17 16:12:54
Heh, Edyta, wygląda na to, że choćbyś nie wiem jak obecywała sobie pewne rzeczy, to nijak nie da sie wszystkiego zrealizować. Sprawdzone osobiście, więc wiem co mówię... Ale może tym razem przerwa w pisaniu tutaj będzie krótsza niż ostatnio :D