w radio tego nie słychać
Blog > Komentarze do wpisu
Przeczołgana
Jak w ulu...¶więta, paszporty i fuzje...uff.Jeden wielki pracowity dzień. Ale zrozmowa Z Don Zdzisławem P. zawsze poprawia humor, chociaż, żeby się tam dostać..zawsze jakas pętla..dzi¶ dwukrotna...to niew±tpliwie idiotyzm topograficzny.O! no i zostałam Pania z Radia...oststanim razem z wielka plama kawy na nosie, dzi¶ wyczysciłam twarz jak trzeba..lustersko wypaprałam,nosek siwcił sięże az miło, żebym tylko nic nie miała. więc bez wpad, ale Pani z Radia?! poczułam się przeczołganym weteranem. a dzi¶ jakis miły Pan słuchacz rozmpoznał mnie przez telefon...ale miluski:)weekend a jakże kulturalny....
sobota, 06 stycznia 2007, ssky

Polecane wpisy

  • mistrz naprawdę odszedł

    W strugach deszczu, na warszawskich wojskowych pow±zkach razem z setkami ludĽi zegnałam Ryszarda Kapu¶cińskiego. Ręka mi odpadała z zimna, musiałam wysoko trzym

  • milczenie ku czci

    Tych, którzy odeszli... prafrazuj±ć GW Mistrzu może stamt±d napiszesz?....

  • warszawska komunikacja a kultura

    bladzac dzis 45 minut po warszawskim Marymoncie (i dalszych okolicach typu Żerań, Białołęka) odkryłam gorzki smak kultury w przestrzeni miejskiej...fajnie że bę